Boks

20.05.2018 22:46

Adonis Stevenson nadal mocny. Remis po wojnie z Badou Jackiem 

Badou Jack nie zasłużył na to, by odebrać pas mistrza świata WBC Adonisowi Stevensonowi, ale było to znakomite widowisko.

Sobotni pojedynek w Toronto, zgodnie z przewidywaniami, okazał się bardzo widowiskowy.Adonis Stevenson to już 40-latek, ale w swojej 10. walce z rzędu, której stawką było mistrzostwo świata WBC wagi półciężkiej (79,4 kg), udowodnił, że jest jednym z najbardziej klasowych pięściarzy drugiej dekady XX wieku. Reprezentant Kanady nie oddał pasa, który zakłada od 2013 roku. Po 12 rundach potyczki z Badou Jackiem sędziowie wypunktowali remis (114:114, 114:114, 113:115).

Dla większości obserwatorów werdykt był sprawiedliwy, a naszym zdaniem, jeśli ktoś zasługiwał na zwycięstwo, był to obrońca tytułu. 34-letni Jack, były czempion kategorii superśredniej (76,2 kg, 2015–17) oraz półciężkiej (zdobył pas WBA w 2017), walczył tak, jakby wziął sobie do serca uwagi o rzekomej kiepskiej kondycji Stevensona i długo czekał, aż rywal osłabnie. Był za mało aktywny do półmetka potyczki, dawał pole do popisu Adonisowi, a po szóstej rundzie musiał przegrywać już pięcioma-sześcioma punktami. Walczący z odwrotnej pozycji „Superman” nie zranił czarnoskórego reprezentanta Szwecji, ale spokojnie rozpoczynał akcje prawym prostym i poprawiał długim lewym.

W rundach 7–10 pretendent skrócił dystans, zaczął trafiać i osiągnął przewagę, lecz Stevenson okazał się bardzo zawzięty i wcale nie było tak, że w końcówce nie miał już energii. Wrócił do gry, z pewnością zasłużył na 10 punktów za zwycięskie 11. starcie, a to pozwoliło mu zapewnić sobie obronę trofeum. „Jack the Ripper” (Kuba Rozpruwacz) nie dobrał się Adonisowi do skóry, ale został trzecim pięściarzem (po Andrzeju Fonfarze i Sakio Bice), którego bokser urodzony na Haiti nie znokautował w starciu o pas WBC.

Stevenson przekonał niedowiarków, że świetnie radzi sobie z rywalami lepszymi niż... kierowcy Ubera – tak zadrwił z Fonfary nielubiący „Supermana” Siergiej Kowaliow (dziś mistrz WBO), gdy rok temu Polak został szybko znokautowany przez Adonisa w rewanżu.

Chyba nikt nie będzie protestował, jeśli promotorzy Stevensona (Yvon Michel) i Jacka (Floyd Mayweather Jr) skonfrontują ich ponownie. Pasy w kategorii półciężkiej zakładają też Rosjanie: Kowaliow (WBO, 4 sierpnia w Atlantic City ciekawa walka z Eleiderem Alvarezem), Dmitrij Biwoł (WBA) i Artur Beterbijew (IBF).

Kreator www - przetestuj za darmo