Piłka nożna

23.10.2017 20:06
Kobiety: Polska 3-0 Grecja

Reprezentacja Polski kobiet wygrała 3-0 (1-0) z Grecją w towarzyskim spotkaniu rozegranym w Ostródzie.

23 października 2017, 18:00 - Ostróda (Stadion Miejski)
Polska 3-0 Grecja
Paulina Dudek 30, Ewelina Kamczyk 58, Nikol Kaletka 74

Polska: 1. Katarzyna Kiedrzynek - 19. Sandra Sałata (46, 6. Natalia Chudzik), 14. Jolanta Siwińska, 7. Agata Guściora - 11. Ewelina Kamczyk, 17. Katarzyna Daleszczyk (65, 23. Nikol Kaletka), 13. Patrycja Balcerzak (80, 18. Dagmara Grad), 8. Emilia Zdunek (46, 16. Dominika Grabowska), 3. Paulina Dudek - 9. Ewa Pajor (83, 10. Roksana Ratajczyk), 15. Agnieszka Winczo (65, 20. Julia Matuschewski).

Grecja: 12. Anthí Papakonstantínou - 6. Vassilía Kydonáki (66, 19. María Palamá), 10. Natalía Chatzigiannídou, 8. Dané-Eléni Sidirá, 3. Kyriakí Kynossídou (80, 13. Kyriakí Kynossídou) - 11. Dímitra Panteliádou (66, 5. Anastassía Gátsou), 4. Eléni Kakaboúki, 18. Eléni Márkou, 17. Athanassía Moraïtou (46, 14. Anastassía Papadopoúlou), 9. Sofía Kóngouli (46, 15. Ifigénia Georgantzí) - 16. Anastassía Spyridonídou.

żółta kartka: Kydonáki.

sędziowała: Katarzyna Lisiecka-Sęk (Polska).
widzów: 2214.
źródło:90minut.pl
23.10.2017 20:02

Wisła Płock - Śląsk Wrocław 4-1 w 13. kolejce Ekstraklasy

Wisła Płock wygrała ze Śląskiem Wrocław 4-1 w 13. kolejce Lotto Ekstraklasy, a mecz "ustawiła" czerwona kartka Igorsa Tarasovsa już w 13. minucie. Kibice oglądali ciekawe spotkanie, w którym padło pięć goli, a bramkarze obronili po rzucie karnym.

Igors Tarasovs nie jest ostatnio w dobrej formie. W poprzednim meczu Śląska z krakowską Wisłą niemiłosiernie "kręcił" nim Carlitos, a teraz wyleciał z boiska już w 12. minucie faulując w czystej sytuacji Nico Varelę w swoim polu karnym. To była kluczowa akcja spotkania. Łotysz sam wymierzył sprawiedliwość pewnie wykorzystując "jedenastkę".

Wisła zaliczyła więc świetny początek, ale to jeszcze nie oznaczało, że Śląsk jest skazany na klęskę. Zdecydował się jednak na zabójczą dla siebie taktykę. Momentalnie rzucił się do odrabiania straty, ale był bezsilny w ofensywie, a na dodatek łatwo pozwalał się kontrować. To była woda na młyn rywali.

W 23. minucie Varela prostopadłym podaniem uruchomił Konrada Michalaka, a ten dośrodkował wprost do wbiegającego w pole bramkowe Kamila Bilińskiego i było 2-0.

Snajper Wisły nie okazał radości z gola z szacunku dla Śląska, w którym zdobywał piłkarskie szlify.

Wrocławianie byli zagubieni. W 30. minucie piłkę stracił Dorde Czotra i "setkę" miał Damian Szymański, ale spudłował. Po kolejnej stracie goście nie mieli już tyle szczęścia. Stefańczyk zaliczył przechwyt, Dominik Furman wyłożył piłkę Giorgiemu Merebashvilemu, a ten wykorzystał sytuację sam na sam.

Wisła oddała 12 strzałów w pierwszej połowie, a Śląsk tylko jeden! Jakub Kosecki trafił w bramkę, ale nie był to strzał, który mógłby zaskoczyć Seweryna Kiełpina. Najlepszą okazję na gola dla gości w pierwszej części miał Robert Pich, ale gdy wydawało się, że nic go nie powstrzyma, niesamowitym sprintem popisał się Michalak i wybił mu piłkę.

Tuż po przerwie mogło być 4-0, bo stuprocentową okazję miał Szymański, ale spudłował.

W 58. minucie fatalnie zachował się wprowadzony chwilę wcześniej Jakub Łukowski. Piłkarz Wisły popchnął Koseckiego, gdy ten... wybiegał już z pola karnego. Strzał Arkadiusza Piecha z karnego obronił jednak Kiełpin!

Sześć minut późnej Kosecki wykorzystał prostopadłe podanie Picha i w sytuacji sam na sam pokonał Kiełpina.

Wisła powinna szybko odpowiedzieć, bo po znakomitym podaniu Semira Stilicia Arkadiusz Reca miał przed sobą już tylko bramkarza, ale... nie trafił w piłkę.

W 73. minucie Stilić padł w polu karnym rywali kopnięty przez Kamila Vacka. Sędzia nie zareagował, ale po chwili sprawdził sytuację na wideo i podyktował "jedenastkę". Wrąbel obronił strzał Bilińskiego, ale napastnik Wisły dobił piłkę do bramki.

źródło: Interia

4.10.2017 21:12

Medyk Konin - Olympique Lyon 0-5 w 1/16 finału Ligi Mistrzyń

Nie było niespodzianki w pierwszym meczu 1/16 Ligi Mistrzyń. Piłkarki Medyka Konin przegrały u siebie z najlepszą kobiecą ekipą Europy - Olympique Lyon 0-5. Koszmarnie wyglądającej kontuzji doznała zawodniczka Medyka - Lynch Casidee.

Rewanż odbędzie się w przyszłą środę (11 października) w Lyonie.

Bohaterką spotkania była Norweżka Ada Hegerberg, która ustrzeliła hat-tricka. Pozostałe bramki zdobyły Wendie Renard i Eugenie Le Sommer.

Mistrzynie Polski nie miały atutów, aby przeciwstawić się potędze. Faworytki szybko objęły prowadzenie i kontrolowały grę. Polki koncentrowały się na obronie, a w ofensywie niewiele mogły wskórać długimi podaniami kierowanymi do Anny Gawrońskiej.

W 58. minucie Lynch Casidee zderzyła się z koleżanką z drużyny Emily Dolan we własnym polu karnym i doznała poważnej kontuzji nogi. Niepotwierdzone jeszcze informacje wskazują, że mogło dojść do złamania nogi z przemieszczeniem. Amerykanka opuściła boisko w karetce.

Olympique wygrał Ligę Mistrzyń w ubiegłym sezonie. W sumie wygrywał rozgrywki czterokrotnie, a w tym sezonie walczy o trzecie zwycięstwo z rzędu.


Pierwszy mecz 1/16 finału Ligi Mistrzyń:

Medyk Konin - Olympique Lyon 0-5 (0-3)

Bramki: 0-1 Ada Hegerberg (11.), 0-2 Ada Hegerberg (29.), 0-3 Wendie Renard (32.), 0-4 Ada Hegerberg (67.), 0-5 Eugenie Le Sommer (83.).

Medyk: Emily Dolan - Sandra Sałata, Radosława Sławczewa, Maria Ficzay - Lynch Casidee (66. Krystyna Sikora), Nikol Kaletka, Patrcyja Balcerzak, Patrycja Dudek, Natalia Chudzik - Anna Gawrońska (74. Anastazja Szuppo), Liliana Kostowa.

Olympique: Sara Bouhaddi - Lucia Bronze (74. Corine Petit), Kadeisha Buchanan, Wendie Renard (50. Griedgie M'Bock Bathy), Amel Majri - Shanice van den Sanden, Saki Kumagai, Dzsenifer Marozasan (75. Delphine Cascarino), Eugenie Le Sommer - Camile Abily, Ada Hegerberg.

źródło: Interia

4.10.2017 20:40

ME w amp futbolu: efektowna wygrana Polaków

Reprezentacja Polski w amp futbolu wygrała z Belgią 4:0 (2:0) w drugim meczu mistrzostw Europy, które rozgrywane są w Turcji. Dzień wcześniej biało-czerwoni rozbili (5:1) Francję. Na zakończenie fazy grupowej spotkają się w czwartek z Włochami. – Mecz był jednostronny. Belgowie ograniczyli się w zasadzie do obrony. Ich bramkarz schodził z boiska przy aplauzie publiczności. Gdyby nie jego bardzo udane interwencje, nasze zwycięstwo byłoby znacznie wyższe – powiedział kierownik ekipy Mateusz Widłak.

Dodał, że Polacy są wprawdzie "na fali", ale świadomi też trudnego rywala, jakim są Włosi, którzy we wtorek pokonali Belgów także 4:0.

W pierwszych oficjalnych mistrzostwach Europy w amp futbolu, które potrwają do 9 października, rywalizuje w sumie 12 drużyn. W pozostałych grupach grają reprezentacje Anglii, Grecji, Gruzji, Hiszpanii, Irlandii, Niemiec, Rosji i Turcji.

Polska – Belgia 4:0 (2:0)
Bramki: dwie Bartosz Łastowski (Kuloodporni Bielsko-Biała) oraz Tomasz Miś i Krystian Kapłon (obaj Husaria Kraków).
Źródło: SPORT.TVP.PL/PAP
25.09.2017 21:06

Cracovia - Wisła Płock 1-3 w 10. kolejce Ekstraklasy

Cracovia przegrała u siebie z Wisłą Płock 1-3. Kryzys "Pasów" trwa w najlepsze. Podopieczni Michała Probierza nie są w stanie wygrać meczu od dziewięciu spotkań z rzędu. Wynik starcia ustalił w 90. minucie gry Dominik Furman.

Cracovia do meczu z Wisłą na pewno nie przystępowała w dobrych humorach. Drużyna od ośmiu meczów z rzędu nie jest wstanie zanotować zwycięstwa. Co więcej, w ostatnim pucharowym spotkaniu, kibice szydzili z piłkarzy i głośno dawali wyraz niezadowolenia z postawy zespołu.

"Pasy" w starciu z Wisłą na prowadzenie mogły wyjść w 15. minucie. Po błędzie rywala, Krzysztof Piątek dostał znakomitą piłkę w polu karnym. Napastnik zwiódł jeszcze obrońcę i oddał strzał na praktycznie pustą bramkę. Piłka przeszła jednak obok słupka!

Kilka minut później dobrą okazję miał także Adam Deja. Damian Szymański fatalnie wybił futbolówkę wprost pod nogi piłkarza Cracovii, który ostatecznie oddał strzał obok bramki.

W 35. minucie "Pasy" musiały przeprowadzić wymuszoną zmianę. Piotr Malarczyk zderzył się z Mateuszem Piątkowski i rozciął sobie łuk brwiowy. Okazało się to na tyle poważne, że musiał opuścić murawę. Zastąpił go Mateusz Szczepaniak.

Kilka minut później groźnie z dystansu uderzał Giorgi Merebaszwili. Pewnie jednak złapał piłkę Grzegorz Sandomierski, który w pierwszej połowie był bardzo pewnym punktem drużyny.

Cracovia po pierwszych 45 minutach nie miała na koncie ani jednego celnego strzału.

Druga połowa fatalnie rozpoczęła się dla gospodarzy. Już w 49. minucie Wisła Płock wyszła na prowadzenie. Goście przeprowadzili świetny kontratak. Konrad Michalak podał piłkę w pole karne do Nico Vareli, a ten nie dał szans Sandomierskiemu.

"Pasy" mogły doprowadzić do remisu w 64. minucie. Fiodor Kiełpin źle wybił piłkę z pola karnego i ta wylądowała pod nogami piłkarzy Cracovii. Najpierw jednak strzał Jaroslava Mihalika został zablokowany, a później piłkę obok bramki posłał Sergei Zenjov.

Bramka dla Cracovii padła w 70. minucie. Odbitą od rywali piłkę posłał do bramki Kiełpina strzałem zza szesnastego metra Javier Hernandez.

Na 10 minut przed końcem meczu, goście znowu wyszli na prowadzenie. Giorgi Merebaszwili najpierw zwiódł Zenjova, a później pokonał Sandomierskiego. Piłka przeszła między nogami bramkarza "Pasów" i zatrzepotała w siatce.

Kilka minut później "Pasy" miały rzut wolny blisko "szesnastki" Wisły Płock. Hernandez oddał bardzo groźny strzał na bramkę, ale piłka przeszła obok słupka.

Cracovia nie może wygrać spotkania od dziewięciu meczów z rzędu. Dla "Pasów" była to już szósta porażka w tym sezonie. Wisła Płock natomiast zanotowała czwarte zwycięstwo.

Cracovia - Wisła Płock 1-3 (0-0)

Bramki: 0-1 Varela (49.), 1-1 Hernandez (70.), 1-2 Merebaszwili (80.), 1-3 Furman (90.)

Cracovia: Grzegorz Sandomierski - Jakub Wójcicki, Piotr Malarczyk (35. Mateusz Szczepaniak), Michal Siplak, Maric Fink - Adam Deja, Miroslav Covilo - Sergei Zenjov, Javier Hernandez, Jaroslav Mihalik (63. Mateusz Wdowiak) - Krzysztof Piątek.

Wisła Płock: Seweryn Kiełpin - Cezary Stefańczyk, Bartłomiej Sielewski, Igor Łasicki, Arkadiusz Reca - Damian Szymański, Dominik Furman - Konrad Michalak (77. Patryk Stępiński), Nico Varela (81. Jose Kante), Giorgi Merebaszwili - Mateusz Piątkowski (90. Damian Rasak).

Sędzia: J. Przybył

Widzów: 4 803

źródło:sport.interia.pl

22.08.2017 21:40
LM kobiet: Medyk 0-0 Shelbourne

Medyk Konin zremisował 0-0 z irlandzkim Shelbourne LFC w meczu 1. kolejki turnieju eliminacyjnego Ligi Mistrzów kobiet. W piątek o godz. 15:00 mistrz Polski zagra z gospodarzem turnieju - północnoirlandzkim Linfield Ladies FC.

22 sierpnia 2017, 15:00 - Belfast (Seaview)
Medyk Konin 0-0 Shelbourne LFC

Medyk: 48. Emily Dolan - 22. Krystyna Sikora, 14. Cassidee Lynch, 7. Radosława Sławczewa, 18. Maria Ficzay, 8. Natalia Chudzik - 21. Lilana Kostowa, 10. Natalia Pakulska, 4. Paulina Dudek - 5. Nikol Kaletka (63, 23. Patrycja Balcerzak), 9. Anna Gawrońska (46, 6. Brittany Kindzierski)

Shelbourne: 1. Amanda McQuillan - 2. Seana Cooke, 5. Tiegan Ruddy, 12. Jamie Finn, 14. Niamh Prior - 7. Leanne Kiernan (46, 6. Alex Kavanagh), 8. Rachel Graham (71, 19. Lynn Craven), 4. Pearl Slattery, 10. Roma McLaughlin, 11. Siobhán Killeen - 24. Gloria Douglas (82, 21. Rebecca Creagh).

żółte kartki: Kostowa, Chudzik, Sławczewa, Dudek - Killeen, Ruddy, McQuillan.
czerwona kartka: Seana Cooke (84. minuta, Shelbourne).

sędziowała: Sofía Karagiórgi (Cypr).

W 84. minucie Krystyna Sikora (Medyk) nie wykorzystała rzutu karnego (strzeliła nad bramką).

W drugim meczu grupy czwartej o 20:30 Linfield Ladies FC zagra z fińskim Pallokerho-35.

Do 1/16 finału awansują zwycięzcy każdej z 10 grup oraz jedna drużyna z drugiego miejsca z najlepszym bilansem przeciwko pierwszej i trzeciej drużynie w swojej grupie.
źródło:90minut.pl
23.07.2017 20:18

International Champions Cup: Juventus Turyn przegrał z FC Barceloną

Juventus Turyn przegrał z FC Barceloną 1:2 (0:2) w meczu International Champions Cup.

Stara Dama od pierwszych minut wyraźnie ustępowała rywalom i jeszcze przed przerwą została brutalnie skarcona. W 15. minucie prowadzenie Barcelonie dał Neymar. 11 minut później Brazylijczyk trafił do siatki po raz kolejny, wpędzając Juve w nieliche tarapaty.

Ekipa z Italii zmuszona była do odrabiania strat. Po zmianie stron zdołała jednak strzelić jedynie kontaktowego gola. Jego autorem był Chiellini.

W kolejnym spotkaniu Duma Katalonii podejmie Manchester United. Juventus z kolei zagra z Paris Saint-Germain.

Kreator www - przetestuj za darmo