Piłka nożna

22.08.2017 21:40
LM kobiet: Medyk 0-0 Shelbourne

Medyk Konin zremisował 0-0 z irlandzkim Shelbourne LFC w meczu 1. kolejki turnieju eliminacyjnego Ligi Mistrzów kobiet. W piątek o godz. 15:00 mistrz Polski zagra z gospodarzem turnieju - północnoirlandzkim Linfield Ladies FC.

22 sierpnia 2017, 15:00 - Belfast (Seaview)
Medyk Konin 0-0 Shelbourne LFC

Medyk: 48. Emily Dolan - 22. Krystyna Sikora, 14. Cassidee Lynch, 7. Radosława Sławczewa, 18. Maria Ficzay, 8. Natalia Chudzik - 21. Lilana Kostowa, 10. Natalia Pakulska, 4. Paulina Dudek - 5. Nikol Kaletka (63, 23. Patrycja Balcerzak), 9. Anna Gawrońska (46, 6. Brittany Kindzierski)

Shelbourne: 1. Amanda McQuillan - 2. Seana Cooke, 5. Tiegan Ruddy, 12. Jamie Finn, 14. Niamh Prior - 7. Leanne Kiernan (46, 6. Alex Kavanagh), 8. Rachel Graham (71, 19. Lynn Craven), 4. Pearl Slattery, 10. Roma McLaughlin, 11. Siobhán Killeen - 24. Gloria Douglas (82, 21. Rebecca Creagh).

żółte kartki: Kostowa, Chudzik, Sławczewa, Dudek - Killeen, Ruddy, McQuillan.
czerwona kartka: Seana Cooke (84. minuta, Shelbourne).

sędziowała: Sofía Karagiórgi (Cypr).

W 84. minucie Krystyna Sikora (Medyk) nie wykorzystała rzutu karnego (strzeliła nad bramką).

W drugim meczu grupy czwartej o 20:30 Linfield Ladies FC zagra z fińskim Pallokerho-35.

Do 1/16 finału awansują zwycięzcy każdej z 10 grup oraz jedna drużyna z drugiego miejsca z najlepszym bilansem przeciwko pierwszej i trzeciej drużynie w swojej grupie.
źródło:90minut.pl
23.07.2017 20:18

International Champions Cup: Juventus Turyn przegrał z FC Barceloną

Juventus Turyn przegrał z FC Barceloną 1:2 (0:2) w meczu International Champions Cup.

Stara Dama od pierwszych minut wyraźnie ustępowała rywalom i jeszcze przed przerwą została brutalnie skarcona. W 15. minucie prowadzenie Barcelonie dał Neymar. 11 minut później Brazylijczyk trafił do siatki po raz kolejny, wpędzając Juve w nieliche tarapaty.

Ekipa z Italii zmuszona była do odrabiania strat. Po zmianie stron zdołała jednak strzelić jedynie kontaktowego gola. Jego autorem był Chiellini.

W kolejnym spotkaniu Duma Katalonii podejmie Manchester United. Juventus z kolei zagra z Paris Saint-Germain.

19.07.2017 19:34

Bayern Monachium - Arsenal Londyn 1-1 w International Champions Cup

Bayern Monachium zremisował w Szanghaju z Arsenalem 1-1 w meczu towarzyskim turnieju International Champions Cup. W rzutach karnych Anglicy zwyciężyli 3-2. Po przeciwnych stronach barykady stanęli Robert Lewandowski, który strzelił gola, i Krystian Bielik, zmieniony po pierwszej połowie. "Kanonierzy" remis uratowali w doliczonym czasie!

Oba zespoły przebywają na tournee w Azji.

Trenerzy Carlo Ancelotti i Arsene Wenger desygnowali do gry od pierwszej minuty Lewandowskiego i Bielika. Młody piłkarz "Kanonierów" walczy o to, by zadomowić się w pierwszym zespole Wengera. Dziś grał do przerwy i pokazał się z obiecującej strony, choć nie ustrzegł się błędów, podobnie zresztą jak cała obrona londyńczyków.

Ancelotti zdecydował, że po zakończeniu kariery przez Philippa Lahma, nowym kapitanem Bayernu będzie Manuel Neuer. Dziś, wobec kontuzji bramkarza, opaskę kapitańską założył Thomas Mueller.

Piłkarzom przyszło grać na ciężkiej murawie po obfitych opadach deszczu, ale w pierwszych minutach nie przeszkodziło to Bayernowi w przystąpieniu do ofensywy. W piątej minucie James Rodriguez, nowy nabytek Bawarczyków, trafił w boczną siatkę po szybkiej akcji Francka Ribery'ego. Po chwili spudłował Mueller po zgraniu głową Lewandowskiego.

W ósmej minucie sędzia dopatrzył się faulu Ainsleya Maitlanda-Nilesa na Juanie Bernacie i wskazał na rzut karny. "Jedenastkę" mocnym strzałem w górny róg wykorzystał Lewandowski, nie dając szans Petrowi Czechowi.

Arsenal odpowiedział kapitalną akcją. Po podaniu Danny'ego Welbecka, z powietrza uderzył Mesut Oezil, ale Tom Starke pokazał klasę.

W 32. minucie "Kanonierzy" mieli wymarzoną okazję do wyrównania. Po precyzyjnym podaniu Oezila, Alexandre Lacazette stanął oko w oko z bramkarzem Bayernu. Starke okazał się jednak lepszy od sprowadzonego z Olympique Lyon napastnika Arsenalu.

Z drugiej strony instynktowną obroną popisał się Czech, gdy, po strzale z dystansu Muellera, piłka odbiła się jeszcze od Nacho Monreala. Czeski bramkarz efektownie zatrzymał też, w sytuacji sam na sam, Jamesa. Kolumbijczyk nie miał szczęścia, bo tuż przed końcem pierwszej połowy spóźnił się o ułamek sekundy do podania Ribery'ego.

Krótko po przerwie Czech po raz kolejny musiał ratować swój zespół przed utratą bramki, broniąc strzał z bliska Jamesa.

Do 64. minuty dograł Lewandowski, zmieniony przez Manuela Wintzheimera.

Z kolei w 72. minucie z boiska zszedł Czech, którego zastąpił Emiliano Martinez.

W 79. minucie akcję na lewym skrzydle przeprowadził Theo Walcott, wpadł w pole karne, ale jego strzał obronił rezerwowy bramkarz Bayernu.

W końcówce Bawarczycy mieli kilka okazji na podwyższenie wyniku, ale ich nie wykorzystali, co się zemściło. W czwartej minucie doliczonego czasu gry "Kanonierzy" przeprowadzili zabójczą kontrę. Alex Iwobi rozegrał piłkę z Aaronem Ramseyem, który dośrodkował w pole karne, a ten pierwszy posłał ją do siatki. Po chwili sędzia zakończył spotkanie.

Zgodnie z regulaminem rozegrano serię rzutów karnych. Lepiej wykonywał je Arsenal, zwyciężając 3-2. W drużynie Bayernu "jedenastek" nie wykorzystali David Alaba, Renato Sanches i Juan Bernat.

Bayern Monachium - Arsenal 1-1 (1-0)

Bramki - Robert Lewandowski (9. z karnego) - Iwobi (90.+4)

Bayern: Starke (46. Fruechtl) - Rafinha (76. F. Goetze), Hummels, Alaba, Bernat - Martinez (46. Coman), Tolisso (75. Dorsch) - Mueller (46. Sanches), James (64. Pantović), Ribery (75. Friedl) - Lewandowski (64. Wintzheimer).

Arsenal: Czech (72. Martinez) - Bielik (46. Bramall), Elneny, Monreal - Maitland-Niles, Coquelin (46. Willock), Xhaka (62. Ramsey), Kolasinac (43. Nelson), Oezil (46. Iwobi) - Welbeck, Lacazette (46. Walcott).

Karne: 0-0 Alaba (nie wykorzystał), 0-1 Ramsey, 1-1 Hummels, 1-1 Elneny (Fruechtl obronił), 2-1 Coman, 2-2 Monreal, 2-2 Sanches (trafił w poprzeczkę), 2-3 Iwobi, 2-3 Bernat (Martinez obrobił).
źródło:sport.interia.pl
28.06.2017 20:59

Legia Warszawa mistrzem Polski juniorów

Legia Warszawa zdobyła mistrzostwo Polski juniorów starszych. W rewanżowym meczu finałowym Centralnej Ligi Juniorów przegrała z Pogonią w Szczecinie 1-2, ale pierwszy mecz legioniści wygrali 4-1. To trzeci ich tytuł z rzędu i czwarty w ostatnich pięciu latach.

"Portowcy" objęli prowadzenie w 18. minucie, gdy Rafał Maćkowski dobił strzał Mateusza Bochnaka.

Pogoń atakowała i w 35. minucie Maćkowski był bliski zdobycia drugiej bramki, lecz Mateusz Kochalski obronił. Bramkarz Legii świetnie spisał się już po chwili piękną paradą broniąc "główkę" Mateusza Bochnaka. Goście mieli sporo szczęścia w tej sytuacji, bo piłka trafiła Kacpra Pietrzyka i niewiele brakowało, a wpadłaby do siatki.

Tuż przed końcem pierwszej połowy świetnie do akcji ofensywnej na prawym skrzydle włączył się Gracjan Kuśmierek, dokładnie dośrodkował w pole karne, a Aron Stasiak "szczupakiem" podwyższył na 2-0.

Trener Legii Piotr Kobierecki wymienił dwóch piłkarzy w przerwie, ale już pięć minut po zmianie stron jego drużynie przytrafił się prosty błąd i bliski zdobycia trzeciego gola był Maćkowski, lecz tym razem zdążył wybić mu piłkę Mateusz Bondarenko.

Legia długo tylko się broniła i wybijała piłkę sprzed swojej bramki, ale kwadrans przed końcem wypracowała dwie stuprocentowe okazje. Najpierw po dośrodkowaniu z rzutu rożnego strzelał Bondarenko, ale piłka trafiła w twarz stojącego na linii bramkowej Daniela Kusztana, a po chwili bramkarz Pogoni obronił strzał Kacpra Wełniaka.

Fani Pogoni poderwali się z miejsc w 85. minucie po strzale Pacha, lecz piłka przeleciała obok słupka.

W doliczonym czasie gry Stasiak rękami w polu karnym zatrzymał pędzącego z piłką Kamila Orlika i sędzia podyktował rzut karny dla Legii. Wykorzystał go Konrad Handzlik, odbierając rywalom resztki nadziei.

Pogoń Szczecin - Legia Warszawa 2-1 (2-0)

Bramki: 1-0 Rafał Maćkowski (18.), 2-0 Aron Stasiak (44.), 2-1 Konrad Handzlik (90. + 3 z karnego).

Pogoń: Daniel Kusztan - Gracjan Kuśmierek (76. Fabian Pach), Sebastian Nagel, Jędrzej Kujawa, Jakub Paprzycki (76. Szymon Waleński) - Mateusz Bochnak, Stanisław Wawrzynowicz, Maciej Żurawski (76. Michał Graczyk), Bartosz Boniecki - Rafał Maćkowski - Aron Stasiak. Trener: Paweł Cretti.

Legia: Mateusz Kochalski - Piotr Cichocki (46. Mateusz Szwed), Mateusz Bondarenko, Kacper Pietrzyk, Bartosz Olszewski - Mateusz Leleno, Aleksander Waniek, Patryk Czarnowski, Grzegorz Aftyka (46. Kamil Orlik) - Mateusz Praszelik (81. Konrad Handzlik) - Michał Góral (57. Kacper Wełniak). Trener: Piotr Kobierecki.

Czerwona kartka - Aron Stasiak (90. + 2 za faul taktyczny).

Pierwszy mecz: 4-1 dla Legii.
źródło:sport.interia.pl
Kreator www - przetestuj za darmo